Szukaj

Życie to nieprzerwane pasmo niespodzianek...

Życie to nieprzerwane pasmo niespodzianek...
Jestem mama dwóch synów. Kacperka i Wiktorka. Kacperek duży chłopak już-3 latka. Pomaga przy młodszym bracie. Nie może doczekać się kiedy razem będą się bawić. Kiedy zaszłam w drugą ciąże nie wiedziałam że czeka mnie taka niespodzianka. Dwie kreski radość ogromna. Pierwsza wizyta u lekarza aby potwierdzić ciążę okazuje się ,że bliźniaki. Uczucia miałam mieszane . Radość,szczęście,zdziwienie,zwątpienie czy dam radę z trójką. Niestety uczucie euforii nie trwało zbyt długo . Kolejna wizyta -jeden z bliźniaków obumarł. Zrobiło mi się smutno. Pomyślałam:"może tak miało być'. Ciąża przebiegała prawidłowo. Nagle nie wiedząc czemu zaczeły mi wody odchodzić. Kurcze coś za szybko. Mąż patrzy na mnie jak na wariatkę i mówi :" ty sobie jaja ze mnie robisz,masz jeszcze miesiąc do porodu.'Jedziemy na SOR. Lekarz stwierdził-faktycznie odchodzą ale pani nie ma rozwarcia.Zatrzymali mnie w szpitalu. Nic się nie działo-zero skurczy,rozwarcia ,szyjka długa zamknięta. Czas badań ordynator : ' uuu musimy to rozwiązać. Prubójemy naturalnie jak nie wyjdzie cc' .Szybko się spakowałam i z pielegniarką na porodówkę. Telefon do męża , mamy,teściowej. Udało się naturalnie. Pół porodu była mama a kolejne pół mąż.Widziałam po mężu ,że bardzo przejęty był kiedy miałam bóle i próbował załatwić znieczuelnie. O 20:10 dnia 23,06,2017 w 35 tc urodziłam WIktorka. Zrobił tacie prezent -dzień ojca i mi,że tak szybko chciał być z nami. Mineło już 6 miesięcy kiedy jesteśmy razem. Codziennie uczymy się siebie .
Miasto: Wejherowo
Enfamil Polska Enfamil Polska

Nie należysz jeszcze
do Klubu Enfamama?
Dołącz teraz!