Szukaj

Makaron i etykiety

Makaron i etykiety
Moja córka Helenka lubi łączyć przyjemne z pożytecznym. Najlepiej pokazuje to załączone zdjęcie, na którym widać połączenie zabawki sensorycznej i niebieskiej płaszczyzny wypełnionej bardzo niewielką treścią. Nieważne, że mało treści, brak zwierzątek i słoneczka. Ważne, że jest głośne. Mama czyta skład, a córka szelesci. Dobrze, że obie lubimy makaron, bo szafka zamieniłaby się w skład Lubelli.
Miasto: Tarnów
0