Szukaj

"Ma-ma! Brum, brum, brum..."

Jak aktywnie się bawimy? Przedstawię odpowiedź dość prozaiczną. Lalki to nasz numer jeden pod każdym względem, kiedy tylko Hania słyszy o lalkach od razu pędzi na czworakach do wózeczka, w którym się znajdują. Od samego ranka jest zwarta i gotowa, bo dla niej każda zabawa z laleczkami to nowa przygoda. Przytulaśnica z mojej córeczki jest pierwszoklasowa, gdyż stale chwyta lalki w swoje ramionka, i tuli je, i całuje...bez końca! Poza tym domki z kocyków powstają, w których laleczki z Hanią leżakują :) W ruchu być zawsze lubimy, dlatego z Hanią lalki w wózeczku wozimy. Hania bardzo się wczuwa w rolę, i ponad wszystko uwielbia zabawę lalkami. Jako mama fakt ten wykorzystuję zaradnie: ucząc córeczkę kolorów (lalki często zmieniają swoje kreacje), kształtów, bowiem każda część ciała laleczki to inna 'bryła', ile wysiłku włożyć trzeba, by laleczki do snu ukołysać, i jak bardzo się przy tym trzeba napracować (a raczej nachodzić, bowiem wózeczek świetnie odnajduje się w roli pchacza ucząc jednocześnie Hanię stawiania samodzielnych kroków), jak dbać o lalki, by krzywda się im nie działa i jak pomagać w ich codziennej pielęgnacji - udajemy, że je kąpiemy, myjemy im rączki i włosy, i dzięki temu Hania z chęcią sama dba o czystość swojego ciałka, nie marudząc przy kąpieli :) Ostatnio Hania tak bardzo chciała wejść do wózka lalek, ze ją tam posadziłam. I co? I spodobało jej się tak, że ciągle wołała bym ją woziła: "Ma-ma! Brum, brum..." - ależ ma radochę kiedy wożę ją po pokoju ;)
Miasto: Radłów
Enfamil Polska Enfamil Polska

Nie należysz jeszcze
do Klubu Enfamama?
Dołącz teraz!